czy warto iść do zawodówki

Warto iść do zawodówki 2017-12-01 22:25:42; Iść do zawodówki fotograficznej ? 2011-06-13 12:20:32; Czy to wstyd iść do zawodówki? 2012-03-06 16:32:00; Lepiej iść do zawodówki na cukiernika czy na technika żywienia i gospodarstwa domowego? 2012-08-25 13:29:44; Opłaca mi się iść do zawodówki na cukiernika? 2013-02-04 15:51:25 edukacja. szkoła. liceum. technikum. ranking szkół ponadgimnazjalnych. Zanim wybierzecie razem z dzieckiem szkołę ponadpodstawową, warto sprawdzić aktualny rynek pracy. Podstawą sukcesu Zastanów się, co chciałbyś robić w życiu i dąż do tego innymi drogami niż studia. Szkoły zawodowe i technika to niedoceniane okazje na zdobycie praktycznego zawodu i fachowej wiedzy. Jeśli już nie zdążysz z nich skorzystać, warto rozejrzeć się za ciekawymi kursami, szkoleniami czy zastanowić nad policealną szkołą zawodową. Jeśli ogarnianie owłosienia innych ludzi będzie tym, co będzie Cię przez większość życia motywowało do wstawania z łóżka, to czemu nie. Nie rozumiem ludzi idących do zawodówki, ale z tego co wymieniłeś największe możliwości daje chyba kucharz. Zaczepisz się w jakiejś dobrej restauracji i zaczniesz zgarniać niezłe pieniądze. Na skutek reformy edukacji ci, którzy zaczęli naukę mając 6 lat, skończą ją w wieku 17 lat. Do kontynuowania nauki obliguje ich artykuł 70. Konstytucji RP, który nakłada obowiązek Ich Freue Mich Sie Kennenlernen Zu Dürfen. Witam Wiem, że podobne tematy już istnieją ale ja wolę na swoim przykładzie poznać odwiedź na pytanie Jeśli komuś to przeszkadza, że piszę to samo co inni to przepraszam. Jestem w trzeciej klasie gimnazjum i przede mną, jak i przed każdym rodzi się pytanie do jakiej szkoły pójść. Nie chcę się przechwalać ale uczę się dobrze - średnia Najlepiej idzie mi matematyka i nauki przyrodnicze, oprócz fizyki. Humanistyka idzie mi gorzej, a angielski to w ogóle nie idzie Wyniki w nauce mam dobre, więc mam duże szanse dostać dobrą pracę, tylko nie wiem jaki kierunek wybrać. Dodam, że nie lubię się uczyć. Gdybym się naprawdę uczył do średnia spokojnie mogła by być - Po pierwsze typ szkoły - liceum albo technikum. Nauczyciele chcą abym poszedł do liceum ale mi się wydaje, że bardziej korzystne jest technikum i prawdopodobnie pójdę do technikum. Po drugie to kierunek w jakim chcę się kształcić. Tutaj nie wiem w jakim kierunku chcę się uczyć ale interesuję się rolnictwem. Dodatkowo mam kanał na YT ( ). Lubię robić filmiki ale dużo mi brakuje jeszcze do innych filmów na YT Tak jak pisałem, lubię rolnictwo. Moje pytanie brzmi czy warto iść do technikum rolniczego ? Czytałem trochę na temat Technikum Modernizacji Rolnictwa i ten kierunek odpowiada moim zainteresowaniom. Tylko czy w przyszłości ten kierunek da mi jakiś zarobek. Mamy 4 ha ziemi, 2 Ursusy (C330 i C360) i maszyny. W okolicy jest dużo małych gospodarstw, a w gminie chyba żadne gospodarstwo nie przekracza 100 ha. Ile hektarów ziemi bym musiał mieć aby prowadzenie gospodarstwa opłaciło się, bo przy 4 ha to więcej jest dokładania do maszyn niż zysków. Trochę się rozpisałem. Podsumowując: - Czy z moimi możliwościami warto iść do TMR ? - Czy opłaca się zostać rolnikiem przy tak małym areale ziem ? - Czy zawód rolnika będzie opłacalny za kilka lat ? Pozdrawiam Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! Bosski14 15 Nov 2012 19:38 6417 #1 15 Nov 2012 19:38 Bosski14 Bosski14 Level 9 #1 15 Nov 2012 19:38 Cześć W tym roku kończę gimnazjum i zastanawiam się nad wyborem szkoły, a mianowicie Technikum Elektryczne. Mam kilka pytań z tym Technikum związanych: Czy jeżeli mam "luki" w wiedzy z gimnazjum to czy warto tam się wybrać? Czy jeżeli miał bym praktyki to czy sobie poradzę? Czy to jest opłacalny zawód? Czy tam najbardziej potrzebnymi przedmiotami są matematyka i fizyka? PS: Sory jeżeli ten temat nie tutaj i za to, że to mój drugi taki sam temat. #2 15 Nov 2012 19:54 INTOUCH INTOUCH Level 30 #2 15 Nov 2012 19:54 Bosski14 wrote: Czy jeżeli mam "luki" w wiedzy z gimnazjum to czy warto tam się wybrać? Czy jeżeli miał bym praktyki to czy sobie poradzę? Czy to jest opłacalny zawód? Czy tam najbardziej potrzebnymi przedmiotami są matematyka i fizyka? Ad 1. Jeżeli szybko będziesz umiał szybko luki nadrobić. Ad 2. Żeby nie zaliczyć praktyki to trzeba naprawdę chcieć to na własne życzenie. Ad 3. Nie w Polsce. Ad 4. TAK! #3 15 Nov 2012 20:03 Bosski14 Bosski14 Level 9 #3 15 Nov 2012 20:03 Co do Ad 3. Tzn jakie są średnie zarobki? #4 15 Nov 2012 20:05 19barti78 19barti78 Level 15 #4 15 Nov 2012 20:05 Bosski14 wrote: W tym roku kończę gimnazjum i zastanawiam się nad wyborem szkoły Cokolwiek wybierzesz to i tak w przyszłości stwierdzisz, że jakbys miał możliwość ponownego wyboru - wybrałbyś jednak coś innego... Luki - lukami, praktyki - praktykami - wszystko do nadrobienia i zaliczenia - zastanów się tylko czy naprawdę chcesz to robić.... #5 15 Nov 2012 20:06 bartek_p bartek_p Level 31 #5 15 Nov 2012 20:06 Czy warto to przekonasz się za 10 lat Nie znam nikogo kto nie zaliczył Tak, W Polsce się tak jakoś przyjęło, żeby narzekać na zarobki ( z resztą na wszystko inne też) Jak będziesz chciał się rozwijać i po kilku latach pracy będziesz lepszy niż inni to zapewniam Cię, że nie będziesz narzekał na zarobki, prędzej na brak wolnego czasu. Po za tym Technikum to dopiero początek, jak skończysz studia, podejrzewam, że do tego czasu już będziesz wiedział którą ścieżką iść. TAK przez duże M i duże F . Ale nie ma co panikować #6 15 Nov 2012 20:09 Bosski14 Bosski14 Level 9 #6 15 Nov 2012 20:09 bartek_p Ad 3. Zapewniam cię, że nie planuję iść dalej po Technikum do żadnej szkoły. Ad 4. Z matematyki mam 4 a z fizyki mam 3, ale postaram się mieć też 4. #7 15 Nov 2012 20:11 zbich70 zbich70 Level 43 #7 15 Nov 2012 20:11 Bosski14 wrote: jakie są średnie zarobki? Link #8 15 Nov 2012 20:20 INTOUCH INTOUCH Level 30 #8 15 Nov 2012 20:20 Bosski14 wrote: Ad 4. Z matematyki mam 4 a z fizyki mam 3, ale postaram się mieć też 4. Nie chodzi, o to żebyś miał to 4, tylko żebyś umiał na to 4. Ocena nauczyciela jest zawsze oceną subiektywną. #9 15 Nov 2012 20:26 mrst mrst Level 18 #9 15 Nov 2012 20:26 Jak się tym interesujesz to myślę że będzie to dobry wybór. Zawsze lepiej mieć to wykształcenie w jakimś kierunku niż ogólne. Ja się też kierowałem zainteresowaniami i wybrałem szkołę o profilu technik elektryk i np praktyki dla mnie to był banał. Tylko ważne żeby przyłożyć się trochę z przedmiotów zawodowych żeby zdać egzaminy zawodowe. #10 15 Nov 2012 20:28 INTOUCH INTOUCH Level 30 #10 15 Nov 2012 20:28 Bosski14 wrote: Z fizyki sporo rzeczy "kumam", a matematyka to Pikuś ;] Skoro tak to rozwiąż proste zadanie √(-1)= #11 15 Nov 2012 20:39 Bosski14 Bosski14 Level 9 #11 15 Nov 2012 20:39 Jeżeli dobrze pamiętam to pod pierwiastkiem nie może być liczby ujemnej. #12 15 Nov 2012 20:43 zbich70 zbich70 Level 43 #12 15 Nov 2012 20:43 Bosski14 wrote: pod pierwiastkiem nie może być liczby ujemnej. Wszystko przed Tobą. Link #13 15 Nov 2012 20:47 Bosski14 Bosski14 Level 9 #13 15 Nov 2012 20:47 Takiego czegoś jeszcze nie braliśmy #14 15 Nov 2012 20:56 INTOUCH INTOUCH Level 30 #14 15 Nov 2012 20:56 Bosski14 wrote: Takiego czegoś jeszcze nie braliśmy To będziecie brać na elektrotechnice. #15 15 Nov 2012 21:54 bartek_p bartek_p Level 31 #15 15 Nov 2012 21:54 Szkoda że z góry zakładasz , że nie będziesz chciał iść do żadnej szkoły po technikum. W tej branży, akurat im masz wyższe wykształcenie tym się mniej fizycznie napracujesz. Samo pojęcie Elektryka jest ciekawe, a tym ciekawsze im je bardziej odkrywasz. Skończysz technikum to uświadomisz sobie, że jest coś takiego jak automatyka, robotyka itp. a zarobki rosną wraz ze skomplikowaniem tematu. #16 15 Nov 2012 22:08 Darom Darom Electrician specialist #16 15 Nov 2012 22:08 Witam Zawracają Ci głowę. Słusznie napisałeś, że pod pierwiastkiem nie może być liczby ujemnej. A co do wyboru zawodu - jak będziesz się interesował dziedziną, którą wybrałeś, będziesz w niej dobry, to dokładając trochę sprytu, obrotności i będziesz zadowolony. Obiektywnie jednak patrząc zawód elektryka nie należy do tych najlepiej płatnych. Co do wykształcenia zgadzam się z moim przedmówcą kol. Bartkiem. pzdr -DAREK- #17 15 Nov 2012 22:40 zbich70 zbich70 Level 43 #17 15 Nov 2012 22:40 Jest lepsza opcja: technikum gastronomiczne plus studia na wydziale europeistyki. I niezłe dochody na zmywaku w UK. #18 15 Nov 2012 23:44 andrefff andrefff Level 36 #18 15 Nov 2012 23:44 Darom wrote: Słusznie napisałeś, że pod pierwiastkiem nie może być liczby ujemnej. Jak to nie może być: x²+1=0 #19 16 Nov 2012 00:00 bartek_p bartek_p Level 31 #19 16 Nov 2012 00:00 Jeszcze kwestia definicji słowa "opłacalny". Ważne jest jeszcze to żeby robić to co się lubi, dużo łatwiej się pracuje #20 16 Nov 2012 00:21 Katoo Katoo Level 17 #20 16 Nov 2012 00:21 Ciesz się że masz wybór bo ja go nie miałem i musiałem iść do ogólniaka tego samego co siostra ...;/ Jak chciałem iść do to mi zabronili... A elektryka i elektronika mnie fascynuje teraz po godzinach po pracy czytam książki z programowania mikro kontrolerów tyle mi zostało. A jak na studia poszedłem na energetykę to juz było pod górkę ze strony moich rodziców. Nie wahaj się ! Na pewno ci się to przyda w przyszłości ,a to co się nauczysz nikt ci nie zabierze. Nie pożałujesz wyboru pracę praktycznie wszędzie znajdziesz. Potem tylko na studiach uderzyć w odpowiednią gałąź . Pozdro #21 16 Nov 2012 11:01 User removed account User removed account User removed account #21 16 Nov 2012 11:01 To zalezy od ciebie - jesli interesuje cie ten obszar to wlascwie nie pytalbys sie bo byloby to automatyczne, jesli zas nie czuejsz specjalnie by bylo to interesujace to mozep omysl nad czyms co lubisz - nie ma wiekszego dramatu dla osoby pracujacej niz wykonywac prace ktorej sie nie lubi... #22 17 Nov 2012 23:07 User removed account User removed account User removed account #22 17 Nov 2012 23:07 pandy wrote: nie ma wiekszego dramatu dla osoby pracujacej niz wykonywac prace ktorej sie nie lubi... A poza tym, żeby być dobrym w tym, co się robi - to trzeba to lubić. #23 22 Nov 2012 16:47 Bosski14 Bosski14 Level 9 #23 22 Nov 2012 16:47 Witam! Chciałbym się dowiedzieć czy lepiej pójść do Zawodówki na Elektryka i mieć wiedzę praktyczną i teoretyczną czy może lepiej pójść do Technikum na Elektryka i mieć wiedzę teoretyczną a nie mieć praktycznej? #24 22 Nov 2012 16:48 13adam13 13adam13 Level 29 #24 22 Nov 2012 16:48 Zależy do jakiego technikum pójdziesz, w technikum też masz praktyki . #25 22 Nov 2012 16:52 Bosski14 Bosski14 Level 9 #25 22 Nov 2012 16:52 No niby tak, ale moim zdaniem więcej się nauczę wiedzy praktycznej w Zawodówce. #26 22 Nov 2012 16:53 qadam12 qadam12 Company Account Level 27 #26 22 Nov 2012 16:53 tam gdzie dobrze uczą języków obcych. #27 22 Nov 2012 16:56 Bosski14 Bosski14 Level 9 #28 22 Nov 2012 16:58 Bartq1995 Bartq1995 Level 11 #28 22 Nov 2012 16:58 Moim zdaniem w zawodówce nauczą Cię co i jak, ale nie dlaczego. W technikum dłużej posiedzisz ale wiesz co, dlaczego, jak i po co. Ot moje zdanie. #29 22 Nov 2012 16:59 qadam12 qadam12 Company Account Level 27 #29 22 Nov 2012 16:59 W kraju jest ciężko,elektryków uważają za kogoś kto tylko chce wyłudzić kasę ,bo przecież każdy potrafi...praca ciężka a kasa cieniutka . #30 22 Nov 2012 17:04 Akrzy74 Akrzy74 Meritorious for the #30 22 Nov 2012 17:04 Bosski14 wrote: Dlaczego? Ucz się, ucz, ja wiecznie żył nie będę, więc może zajmiesz moje miejsce na elektroda pl. A teraz poważnie- scaliłem dwa tematy zamiast przenieść do kosza jeden z nich! Nie radzę pytać trzeci raz... Jarzynowa napisał(a):klazel napisał(a):dla mnie glabami sa ludzie ktorzy wlasnie tak gadaja... zgadzam się tez sie zgadzam Odpowiedz klazel napisał(a):dla mnie glabami sa ludzie ktorzy wlasnie tak gadaja... piąteczka Odpowiedz klazel napisał(a):dla mnie glabami sa ludzie ktorzy wlasnie tak gadaja... zgadzam się Odpowiedz CzeQ_ladka, gratuluje... dla mnie glabami sa ludzie ktorzy wlasnie tak gadaja... Odpowiedz pewnie że technikum!! :P do zawodówek idą tylko głąby a poza tym nic się tam nie nauczysz ... Odpowiedz heyka. ja wam powiem tak. jestem po zawodowce i technikum i powiem ze super sprawa. w zawodowce wiecej bylo praktyki a natomiast w technikum teorii. w technikum warsztaty byly raz w tygodniu. Odpowiedz A mi sie wydaje ze zawodowka, i tak chcesz zostac fryzjerka a matura do talentu nie bedzie ci potrzebna.... tylko praktyka... lecz sama nie wiem ja sie ucze w colleagu w londynie i szczerze mowiac nie bede miec matury, ale praktyke mam niesamowita!! Odpowiedz ja osobiscie polecala bym isc do zety gdyz po tym masz czeladnika czego nie masz po technikum a jesli masz ambicje to idz do zawodówki a pozniej do technikum uzupelniajacego i wyjdziesz na lepsze z tym ze troche dluzej ale moim zdaniem bardziej oplacalne i ja osobiscie tak zrobie ;] Odpowiedz Aneta_Style napisał(a):No heey, słuchajcie ja dopiero będe zaczynać nauke jako fryzjerka i straasznie się waham czy wybrać zawodówe czy technikum. Jak sadzicie co jest lepsze? Wy jaką szkołę kończyłyście? W zawodówce jest więcej praktyk i fryzjerstwa niż w technikum więc to chyba lepiej co? No naprawde nie wiem co wybrać. Pomóżcie ;) Hejka Anetko;) Widze,ze sie zmagasz z trudnym sama stalam przed nim dwa lata temu. Wybralam Technikum i to chyba nie byl najlepszy wybor. Poniewaz-mamy praktyke raz w tygodniu w szkolnej pracowni,cwiczymy na kolezankach lub glowkach do technicznie wiemy co i jak ale brak nam tego czegos co na praktyce w salonie co wykonujemy jest mechaniczne a przeciez to nie tak ma nam wielokrotnie z dziewczynami z zawodowek i widzialam co one potrafia juz robic a my z technikum prawie NIC!! Ponadto jest bardzo duzo nauki-przedmiotow ogolnych i poprostu Dobrze sie zastanow nad tym wyborem Odpowiedz Moze faktycznie zbyt osobiście do tego podeszłam,ale takie było wrażenie gdy przeczytałam posta Klazel ...Ale nie chciałam być złośliwa:) Mam nadzieje,że nikogo nie jeśli tak-przepraszam:) Ide już dziewuszki. Odpowiedz Quarmelia napisał(a):klazel napisał(a):taka jestem zajebiaszcza i skromna w ogole no taka jesteś rzeczywiście i nic na to poradzisz... lol lol lol a w ogóle to zgadzam się z tobą we wszystkim dziekuje bardzo za uznanie kochana Kamilko taktak... mowilam ogolnie tak zeby kontynuowac temat... do nikogo nie pilam ani nikomu nie dogryzalam :P tak sobie zacytowalam zeby bylo wiadomo od czego zaczelam... a ze mi sie geba nie zamyka (zazwyczaj) to i od klawiatury mi sie palce nie odklejaja dziekujem Odpowiedz DagmaraXX, myślę, że wzięłaś wypowiedź Klazel zbytnio do siebie i moim zdaniem , to Ciebie tym razem troszkę poniosło Klazel wypowiedziała się ogólnie i odniosła się do całej dyskusji, a nie tylko do twojej wypowiedzi, (przynajmniej ja tak to zrozumiałam) więc zupełnie niepotrzebnie włączyła ci się szydera Odpowiedz Anja napisał(a):ale najbardziej zarozumiali są wieczni studenci ja juz zaczynam pod takiego podchdozic 3 lata studiow a dopiero pierwszy rok skonczylam bede milala licencjata po 6 latach studiow w wieku 25 lat i to nie dlatego z emialam przerwe i to jeszcze jak dobrze podzjie to po 6 latach Odpowiedz Klazul czy jak tobie tam,chyba zle zrozumiałaś mojego posta... Był on w odpowiedzi dla Kami kóra twierdziła że ludzie z zawodówki są pustymi osobami.. Wiadomo że interpretacji postów może byc wiele ale twoja chyba chyba za daleko poszła :P Oj,przepraszam Klazel, nie Klazul..Dodam jeszcze odnośnie tego "siedzenia na dupie i nic nierobienia". Nie mam zamiaru siedzieć w domu. Oświeciłas mnie pisząc,że ludzie po to idą do liceum aby pozniej iśc na też wczesniej o tym nie pomyslałam lol Aha..I napisze jeszcze,że w pełni zgadzam sie z Anją :) I jestem cicho już. Odpowiedz KAMi_ns napisał(a): jak mam byc szczera to dla mnie zawodowka jest dla ludzi ktorzy ida na latwizne bo im sie mozgu nei cche wysilic nie bylam w zawodowce ale mniej wiecej widzialam osoby tam chodzace nei wieze ze ludzia sa az tak glupi zeby w liceum sobie nie 'poradzic' sorry sorry ja chodziłam do zawodówki i sie tego nie wstydze :P nie uważam że poszłam na łatwiznę, bo materiał który my mielismy za bardzo nie odbiegał od tego licealnego - po prostu mielismy mniej godzin, a tematy trzeba było wyrobić było wszystko co najwazniejse-tylko przerabiane trzy razy szybciej koleżanki z liceum przychodziły do mnie bym im tłumaczyła np statystyke czy inne pierdoły bo one mimo tego, że miały tego więcej nie kapowały nic w sumie nie wiem czemu wtedy wybrałam zawodówkę miałam trudny okres w zyciu- bardzo trudny potem poszłam do eksternistycznego technikum ekonomicznego i było mi łatwiej o tyle że zaliczając przedmioty na czwórki piatki zamiast wkuwania-przypominałam sobie materiał miałam czas na bardziej rozwiniete przedmioty typu rachunkowość, marketing, ekononia i takie tam pierdoły znam ludzi i po zwodówkach i po podstawówkach, lieceach, technikach i studiach - w całej tej grupie wystepują przypadki debilizmu i wrodzonej inteligencji niezaleznie od tego co ukończyli ale najbardziej zarozumiali są wieczni studenci - nie potrafie na imprezie z kims takim porozmawiac na luzie - nie da się i wtedy mimo poczatkowego wkurwa mam z kogos takiego brechawe (albo centarlnie albo wśród swoich" ją podkecam ) Odpowiedz klazel napisał(a):taka jestem zajebiaszcza i skromna w ogole no taka jesteś rzeczywiście i nic na to poradzisz... lol lol lol a w ogóle to zgadzam się z tobą we wszystkim Odpowiedz Miqnia napisał(a):klazel napisał(a):liceum moim zdaniem jest dla osob ktore chca isc na studia bo nie widze sensu w konczeniu liceum, zdaniu matury i siedzeniu na dupie i szcyceniu sie ze ma sie liceum skonczone i mature zdana... bez zawodu? totalny bezsens ot to własnie...! dla mnie wlasnie liecum jest na wyorbienie sobie zdania co chcesz pozniej robic boc alyc zas jest droga otwarta wiekszosc ludzi po iliceum nie jest jeszcze zdecydowana co chce robic :P Odpowiedz klazel napisał(a):liceum moim zdaniem jest dla osob ktore chca isc na studia bo nie widze sensu w konczeniu liceum, zdaniu matury i siedzeniu na dupie i szcyceniu sie ze ma sie liceum skonczone i mature zdana... bez zawodu? totalny bezsens ot to własnie...! Odpowiedz DagmaraXX napisał(a):Hmm...Właściwie w mojej szkole też było dużo dziewczyn które chodziły do zawodówki i faktycznie były wyjątkowo sie one bardziej na tym czy spódniczka mini dostatecznie ukazuje 'rąbka tajemnicy" jakim są pośladki i czy przypadkiem błyszczyk na ustach sie nie rozmazał :D No,ale dalej bede upierdliwa i zostane przy swoim twierdząc że nie wszyscy jednak są tacy :P Pozdrawiam za przeproszeniem "pierdolenie o szopenie" osobiscie znam laski chodzace do dobrych liceow i tez sa "glupie" puste i tak dalej... co ma kurde szkola do pustactwa? nie uwazam zeby ludzie chodzacy do zawodowek byli gorsi czy glupsi... nie wiem... moj K chodzil do zawodowki bo sie interesowal konkretnym tematem i pracuje w swoim zawodzie a jest cholernie madry i inteligentny... juz predzej bym powiedziala, ze ludzie idacy do liceum ida na latwizne bo nie chce im sie konkretnego zawodu uczyc tylko odpekaja liceum i koniec... nie powiem tak bo nie chce w ten sposob nikogo urazic i w sumie tak nie mysle... liceum moim zdaniem jest dla osob ktore chca isc na studia bo nie widze sensu w konczeniu liceum, zdaniu matury i siedzeniu na dupie i szcyceniu sie ze ma sie liceum skonczone i mature zdana... bez zawodu? totalny bezsens :P zeby nie bylo ja ukonczylam technikum czyli mam i to i to taka jestem zajebiaszcza i skromna w ogole dziekuje wiecej enterow sie nie dalo wklikac Odpowiedz Hmm...Właściwie w mojej szkole też było dużo dziewczyn które chodziły do zawodówki i faktycznie były wyjątkowo sie one bardziej na tym czy spódniczka mini dostatecznie ukazuje 'rąbka tajemnicy" jakim są pośladki i czy przypadkiem błyszczyk na ustach sie nie rozmazał :D No,ale dalej bede upierdliwa i zostane przy swoim twierdząc że nie wszyscy jednak są tacy :P Pozdrawiam Odpowiedz DagmaraXX napisał(a):a co w liceum jest taakiego trudnego ze nie mzoan sobie poradzic sama chdozilas do liceum to chyba wiesz ze raczej szczegilniej inteligencji do tego tez nie potrzeba :) Nie twierdze że potrzeba jakiejś wybitnej inteligencji aby wybrac sie do liceum. Jesli jestes osobą która chodząc do szkoły sredniej radziła sobie doskonale na kazdym kroku z wiecej takich teraz pytanie dla Ciebie:Czy dla ciebie zawodówka i liceum to ta sama szkoła jazdy? jak mam byc szczera to dla mnie zawodowka jest dla ludzi ktorzy ida na latwizne bo im sie mozgu nei cche wysilic nie bylam w zawodowce ale mniej wiecej widzialam osoby tam chodzace nei wieze ze ludzia sa az tak glupi zeby w liceum sobie nie 'poradzic' Odpowiedz a co w liceum jest taakiego trudnego ze nie mzoan sobie poradzic sama chdozilas do liceum to chyba wiesz ze raczej szczegilniej inteligencji do tego tez nie potrzeba :) Nie twierdze że potrzeba jakiejś wybitnej inteligencji aby wybrac sie do liceum. Jesli jestes osobą która chodząc do szkoły sredniej radziła sobie doskonale na kazdym kroku z wiecej takich teraz pytanie dla Ciebie:Czy dla ciebie zawodówka i liceum to ta sama szkoła jazdy? Odpowiedz DagmaraXX napisał(a):Ludzie tacy wybierając zawodówke mają świadomośc że nie poradzą sobie w szkole średniej,ale to nie dezyduje o ich inteligencji,umiejętnościach itd. a co w liceum jest taakiego trudnego ze nie mzoan sobie poradzic sama chdozilas do liceum to chyba wiesz ze raczej szczegilniej inteligencji do tego tez nie potrzeba :) Odpowiedz _cZaRnA_ napisał(a):Generalnie w dzisiejszych czasach ja sama porownuję zawodówkę do podstawówki i tyle. Jak dla to tam chodza typowe "matoły". A jako, ze jestem przekonana, ze Ty taka nie jstes doradzam srednia i to bez zastanowienia. A dodatkowe kursy szkoleniowe mozesz skonczyc po maturze. A chcac nabrac doswiadczenia i sprawnosci w tym zawodzie sama chodz po fryzjerach i popros aby sie przyjeli na przygotowanie zawodowe, staz lub praktykę. Jak dla mnie to chyba przesadziłaś z tym stwierdzeniem ze do zawodówki chodzą tylko matoły... :x Osobiscie skonczyłam liceum zaraz na studiach bede,ale mam cholernie duzo znajomych po zawodówkach którzy normalnie pracują i utrzymują sie. Wybór zawodówki nei był wyborem tacy wybierając zawodówke mają świadomośc że nie poradzą sobie w szkole średniej,ale to nie dezyduje o ich inteligencji,umiejętnościach itd. Wg mnie myslisz bardzo stereotypowo i sama sobie takiej osoby wystawiasz opinie. Odpowiedz A ile mieliście punktów żeby pójść do techników fryzjerskich sorry ze nie na temat ale w tym roku pisze test gim i zastanawiam sie na pójściem do technikum fryzjerskiego proszę powiedzcie ile mieliście punktów.... Odpowiedz w moim przypadku jest to techniku ale zaoczne Odpowiedz hey ;* mam otóż ten sam problem, w moich okolicach jesli chodzi o fryzjerstwo śa same zawodowki! a ja nie chce do zawodowki ;( :| slyszeliscie moze o technikum fryzjerskim w krakowie lub okolicach? prosze o pomos plis dziewczyny ;* a i tak na marginesie na czym polega technikum ekonomiczne jakie przedmioty sie wliczaja, i jakie sa rozszerzone wiem ze nie na temat ale jak któraś cos wie niech sie podzieli info 8) z góry thx :D hah nie moge sie donazlec Odpowiedz Ja też mam wybór między zawodówką i technikum, ale jednak wybiorę technikum bo będę mogla podejść do matury.. Odpowiedz Aneta_Style napisał(a):No w Drzewnej też uczą, a chce tam iść bo praktyki ma się w prywatnych salonach, ma się własne przyrządy itp. itd. Dziewczyna która kiedyś chodziła do Nakielskiej mówiła że z tamtąd tylko ludzi dobrze wspomina bo nauka fryzjerstwa nie była za dobra (jak dla niej). _________________ Wszędzie musisz mieć swoje przyrządy, ale faktycznie w salonie fryzjerskim przyglądasz się pracy fryzjerów, jest więcej praktyk. Pod warunkiem,że nie trafisz do takiego gdzie będziesz zamiatać włosy! Często musisz mieć własne modelki bo ludzie rzadko oddają się w ręce praktykantów. Odpowiedz alicew napisał(a):Ja moje 6 lat(3 zawodówka i 3 technikum) na Nakielskiej wspominam naprawdę bardzo miło. A czemu chcesz iść do drzewnej?tam tez uczą fryzjerstwa??? No w Drzewnej też uczą, a chce tam iść bo praktyki ma się w prywatnych salonach, ma się własne przyrządy itp. itd. Dziewczyna która kiedyś chodziła do Nakielskiej mówiła że z tamtąd tylko ludzi dobrze wspomina bo nauka fryzjerstwa nie była za dobra (jak dla niej). Odpowiedz Ostatnio po rozmowie z kilkoma osobami też mi tak powiedzieli i powiedzieli też że absolutnie nie mam iść na nakielską lecz do drzewnej- DO ZAWODÓWKI. Nie wiem czemu jest takie zdanie na temat tego technikum, chyba jednak wybieram się do drzewnej. A możesz powiedzieć coś o szkole na nakielskiej?/ Ja moje 6 lat(3 zawodówka i 3 technikum) na Nakielskiej wspominam naprawdę bardzo miło. A czemu chcesz iść do drzewnej?tam tez uczą fryzjerstwa??? Odpowiedz alicew napisał(a):Aneta_Style, Ja tez jestem z Bydgoszczy, skończyłam i zawodówkę i technikum na Nakielskiej. Gdybym miała jeszcze raz wybierać to bez wątpienia wybrałabym zawodówkę gdyż jest więcej praktyk. To sie tyczy wszystkich zawodów praktyka jest najważniejsza! Oczywiście możesz iść do technikum i po szkole dokształcać sie w prywatnym salonie, jeśli masz smykałkę do zawodu to szybko wszystko załapiesz! Pozdrawiam Ostatnio po rozmowie z kilkoma osobami też mi tak powiedzieli i powiedzieli też że absolutnie nie mam iść na nakielską lecz do drzewnej- DO ZAWODÓWKI. Nie wiem czemu jest takie zdanie na temat tego technikum, chyba jednak wybieram się do drzewnej. A możesz powiedzieć coś o szkole na nakielskiej?/ Odpowiedz Aneta_Style, Ja tez jestem z Bydgoszczy, skończyłam i zawodówkę i technikum na Nakielskiej. Gdybym miała jeszcze raz wybierać to bez wątpienia wybrałabym zawodówkę gdyż jest więcej praktyk. To sie tyczy wszystkich zawodów praktyka jest najważniejsza! Oczywiście możesz iść do technikum i po szkole dokształcać sie w prywatnym salonie, jeśli masz smykałkę do zawodu to szybko wszystko załapiesz! Pozdrawiam Odpowiedz Aneta_Style, powodzenia :) dasz sobie rade 8) Odpowiedz Quarmelia napisał(a):Aneta_Style, życzę powodzenia! 8) Odpowiedz Aa tak apropo zdecydowałam się jednak na technikum będzie trochę więcej nauki ale co zrobić życie teraz tylko musze się dostać :D Odpowiedz Miqnia napisał(a):Aneta_Style, ja cały czas stawiam na technikum. sprzeciwiam się jedynie bezmyślnemu szufladkowaniu i stereotypom. ja tez wolałabym technikum...no chyba ze czas nie ma nzcazenia,wtedy zawodówka i praca a pozniej np technikum wieczorowe i maturka... o dokladnie jezeli starczy po zawodowce checi oczywiscie sama osobiscie chcialam isc do zawodowki fryzjerskiej (jeszcze u nas nie bylo chyba takiego technikum wtedy) a pozniej planowalam isc do technikum albo liceum ale dobrze ze nie poszlam bo ja jestem za leniwa Odpowiedz Aneta_Style, ja cały czas stawiam na technikum. sprzeciwiam się jedynie bezmyślnemu szufladkowaniu i stereotypom. ja tez wolałabym technikum...no chyba ze czas nie ma nzcazenia,wtedy zawodówka i praca a pozniej np technikum wieczorowe i maturka... Odpowiedz Aneta_Style, ja cały czas stawiam na technikum. sprzeciwiam się jedynie bezmyślnemu szufladkowaniu i stereotypom. Odpowiedz Widzę że wasze zdania są podzielone u mnie w mieście (Bydgoszcz się kłania :D) jest tylko jedno publiczne technikum fryzjerskie i to swego rodzaju tez jest problem bo słyszałam ze dużo chętnych mało miejsc. Zawodówek jest no kilka z 2-3. Bardziej skłaniam się w strone technikum mimo wszystko chodź słyszałam że fryzjerki z zawodówek są bardziej że tak powiem "pożądane" bo wiadomo więcej praktyk. No nic mam nadzieje że jeszcze będziecie doradzać każdy komentarz czytam z uwaga i dokładnie go przemyślam. Odpowiedz gosieńk4 napisał(a):Sylwia* napisał(a):a wg mnie do zawodowki ida ludzie ktorzy JUZ chca miec zawod w reku isc do pracy, a ponziej zawsze mozna machnac jakies studia wiec mowa ze do zawodowek chodza matoly to troche prymitywne gadanie masz racjr ale jednak taka obiegowa opinia ma gdzies swoje zrodla oczywiscie nie nalezy tego uogolniac- z mojej klasy z podstawowki wiele osob poszlo do zawodowek- jednak zdecydowana wiekszosc okazala sie bardzo ambitna tzn zdali mature teraz studiuja...ale niestety w zawodowkach sa takze osoby delikatnie mowiac o zdecydowanie odmiennych ambicjach tacy sami są również w liceach czy chodzą do technikum Quarmelia napisał(a): podobnie jak wykształcenie ma się nijak do poziomu wiedzy i kultury. mam znajomego , który nie skończył liceum, bo nie umiał się wpasować w panujące tam "konwenanse" a mimo to pracował we Włoszech jako kustosz w galerii sztuki, a w swojej "podręcznej" biblioteczce posiada zbiór wszystkich dzieł Szekspira, które upolował kiedyś w antykwariacie. mam też mnóstwo znajomych po studiach z którymi nie ma o czym słowa zamienić (no chyba, że o ilości wypitego alko ) a wspomnianemu wyżej Z, to mogliby buty czyścić. dokładnie Odpowiedz Sylwia* napisał(a):wiec mowa ze do zawodowek chodza matoly to troche prymitywne gadanie Sylwia*, a ja uważam, że w ogóle ubliżanie ludziom ot tak "z założenia" jest z deka prymitywne napachanie napisał(a):Anja ok. Ale wkurza mnie takie gadanie, bo wydaje mi sie ze miejsce zamieszkania nie ma tu nic do rzeczy :) podobnie jak wykształcenie ma się nijak do poziomu wiedzy i kultury. mam znajomego , który nie skończył liceum, bo nie umiał się wpasować w panujące tam "konwenanse" a mimo to pracował we Włoszech jako kustosz w galerii sztuki, a w swojej "podręcznej" biblioteczce posiada zbiór wszystkich dzieł Szekspira, które upolował kiedyś w antykwariacie. mam też mnóstwo znajomych po studiach z którymi nie ma o czym słowa zamienić (no chyba, że o ilości wypitego alko ) a wspomnianemu wyżej Z, to mogliby buty czyścić. Odpowiedz Anja ok. Ale wkurza mnie takie gadanie, bo wydaje mi sie ze miejsce zamieszkania nie ma tu nic do rzeczy :) Odpowiedz Sylwia* napisał(a):a wg mnie do zawodowki ida ludzie ktorzy JUZ chca miec zawod w reku isc do pracy, a ponziej zawsze mozna machnac jakies studia wiec mowa ze do zawodowek chodza matoly to troche prymitywne gadanie masz racjr ale jednak taka obiegowa opinia ma gdzies swoje zrodla oczywiscie nie nalezy tego uogolniac- z mojej klasy z podstawowki wiele osob poszlo do zawodowek- jednak zdecydowana wiekszosc okazala sie bardzo ambitna tzn zdali mature teraz studiuja...ale niestety w zawodowkach sa takze osoby delikatnie mowiac o zdecydowanie odmiennych ambicjach Odpowiedz a wg mnie do zawodowki ida ludzie ktorzy JUZ chca miec zawod w reku isc do pracy, a ponziej zawsze mozna machnac jakies studia wiec mowa ze do zawodowek chodza matoly to troche prymitywne gadanie Odpowiedz napachanie napisał(a):Anja napisał(a):_cZaRnA_ napisał(a): przeważnie mówią tak ludzie z prowincji którzy wyrwali się "do miasta" do "licełum" wszystko wszystkim, ale prosze cie nie obrazaj ludzi ktorzy nie mieszkaja w miescie, ja sama pochodze z małej wsi i poczułam sie dotknieta tym co napisałas, to ze ktos jest ze wsi a poszedł do liceum do miasta o niczym nie swiadczy. dobijaja mnie tacy ludzie ktorzy tak tweirdza :( i powiem ci cos jeszcze, ze w liceum w ktorym ja byłam matołami okazaly sie osoby z miasta, bo lepiej przygotowane były osoby z małych miejscowości :) teraz Ty mnie nie zrozumiałaś, powiedziałam że przeważnie ludzie z prowincji mają takie przekonania - chodziłam do ekonomika gdzie było duzo osób ze wsi i uwierz mi każdy z nich miała takie zdanie a dziewczyny ze wsi w zawodówkach czuły się gorsze nie mam nic do wsi żeby nie było :P Odpowiedz gosieńk4 napisał(a):jednak tak jak w przypadku chlopaka Miquni widać iż zawodówka niczego nie wyklucza- tylko osiagniecie pewnych rzeczy moze zajac nieco wiecej czasu, to jedyny problem no oczywiscie ze tak,moim zdaniem osoby dosc niepewne swoich mozliwosci moga spróbowac od zawodówki..aczkolwiek wielu było takich którzy po prostu nie zaliczyli technikum ladowali w zawodówce ale i tak wychodzili mój po technikum jest o wilee lepszym matematykiem anizeli ja,bo ja z matmy mimo ogromnego wałkowanie nie umiem prawie nic Odpowiedz hmmm....uwazam ze jezeli ktos ma mozliwosci i co za tym idze powinien jednak zdecydowac sie na technikum, potem bez problemu mozesz isc na studia a w trakcie nauki mozesz uczestniczyc w roznego rodzaju kursach, iwec w zaden sposob nie jestes ograniczona ...jednak tak jak w przypadku chlopaka Miquni widać iż zawodówka niczego nie wyklucza- tylko osiagniecie pewnych rzeczy moze zajac nieco wiecej czasu, to jedyny problem Odpowiedz Anja napisał(a):_cZaRnA_ napisał(a): przeważnie mówią tak ludzie z prowincji którzy wyrwali się "do miasta" do "licełum" wszystko wszystkim, ale prosze cie nie obrazaj ludzi ktorzy nie mieszkaja w miescie, ja sama pochodze z małej wsi i poczułam sie dotknieta tym co napisałas, to ze ktos jest ze wsi a poszedł do liceum do miasta o niczym nie swiadczy. dobijaja mnie tacy ludzie ktorzy tak tweirdza :( i powiem ci cos jeszcze, ze w liceum w ktorym ja byłam matołami okazaly sie osoby z miasta, bo lepiej przygotowane były osoby z małych miejscowości :) Odpowiedz Anja, o nie to zacytowałam co chciałam juz poprawiam!! Anja, juz poprawione,oczywiscie chodziło mi o to ze sie zgadzam z tym co napisałas,bo ja uwazam tak samo ze to zwykły stereotyp! Odpowiedz Miqnia napisał(a):Anja napisał(a):_cZaRnA_ napisał/a: Generalnie w dzisiejszych czasach ja sama porownuję zawodówkę do podstawówki i tyle. Jak dla to tam chodza typowe "matoły". A jako, ze jestem przekonana haha dobree o matko,teraz tu trafiłam i wierz mi mój W do matołów ewidentnie nie nalezy. a to ze trafił do zawodówki to wina nie braku inteligencji ale checi. W pozniej poszedł do technikum,ma mature studiuje ,tak jak wiekszosc jego kumpli,dwóch najblizszych ma swietnie prosperującą firmę reklamową,wiec im do woych matołów tez daleko Miqnia poczytaj co napisałam wyżej - pierwsze zdanie moje to byla taka aluzja Odpowiedz _cZaRnA_ napisał(a):Generalnie w dzisiejszych czasach ja sama porownuję zawodówkę do podstawówki i tyle. Jak dla to tam chodza typowe "matoły" o matko,teraz tu trafiłam i wierz mi mój W do matołów ewidentnie nie nalezy. a to ze trafił do zawodówki to wina nie braku inteligencji ale checi. W pozniej poszedł do technikum,ma mature studiuje ,tak jak wiekszosc jego kumpli,dwóch najblizszych ma swietnie prosperującą firmę reklamową,wiec im do woych matołów tez daleko Odpowiedz _cZaRnA_ napisał(a):Generalnie w dzisiejszych czasach ja sama porownuję zawodówkę do podstawówki i tyle. Jak dla to tam chodza typowe "matoły". haha dobree ale nie masz za grosz racji 8) w zawodówkach są takie kujony jak chyba w żadnym liceum, oczywiście zdarzają się osoby które wybrały tą szkołę, by się nie musieć uczyć, ale na wstepie odpadaja po pierwszej klasie, bo poziom wcale nie jest zaniżony jest mniej czasu na naukę, bo dochodża dni praktyki i niestety z materiałem trzeba się wyrabiać, a czasu mało dlatego nie porównuj ludzi z podstawóki do poziomu zawodówki skoro nie masz o tym pojęcia 8) chodziłam do ekonomika i wiem, że mozna było olać szkołe i pójść na wagary - lub nie nauczyc się na klasówkę, pozwolic sobie na jedynkę bo zaraz była do nadrobienia, a laski z zawodówek musiały być w każdym dniu szkoły bo inaczej sa takie zaległości, że licealista by nie dał rady na 5 dni szkoły 3dni to praktyka więc sorry... A poziom nauczania niewiele odbiegał od szkoły średniej. Po prostu mniejnczasu jak mówiłam na przerobienie semestru. się rozpisałam, ale wkurzają mnie takie porównania a o tym, że zawodówka to same matoły przeważnie mówią tak ludzie z prowincji którzy wyrwali się "do miasta" do "licełum" A jeśli chodzi o to, czy wybrac liceum czy technikum - wiadomo maturka się liczy i daje bilet na studia Odpowiedz _cZaRnA_ napisał(a):Jak dla to tam chodza typowe "matoły". tutaj sie nie zgodze... sa po prostu niektorzy za leniwi zeby sie czych o dwa lata dluzej i wiecej ale zdarzaja sie matołki... kiedys nie bylo technikum fryzjerskiego wiec dziewczyny (i chlopaki) nie mieli wyboru i szli do zawodowek teraz mamy wybor i ja bym poszla do technikum... po tym masz mature i zawod :) mozesz isc na studia a jesli nie chcesz lub nie mozesz to masz juz zawod :) uczysz sie dluzej wiec tez pewnie wiecej sie nauczysz :P radze isc do technikum :) ja sama ukonczylam w tym roku technikum i nawet uwazam ze jest to lepsze od liceow bo tak jak juz powiedzialam masz zawod dodatkowo hehe sie rozpisalam Odpowiedz Generalnie w dzisiejszych czasach ja sama porownuję zawodówkę do podstawówki i tyle. Jak dla to tam chodza typowe "matoły". A jako, ze jestem przekonana, ze Ty taka nie jstes doradzam srednia i to bez zastanowienia. A dodatkowe kursy szkoleniowe mozesz skonczyc po maturze. A chcac nabrac doswiadczenia i sprawnosci w tym zawodzie sama chodz po fryzjerach i popros aby sie przyjeli na przygotowanie zawodowe, staz lub praktykę. Odpowiedz Pewnie, że technikum! Zdąbędziesz zawód, a jednocześnie będziesz miała wykształcenie średnie. Moja siostra poszła do zawodówki i teraz pluje sobie w brodę. Odpowiedz KAMi_ns, popieram :) matura to podstawa Odpowiedz Aneta_Style, zawodowke olej lepiej idz do technikum jak masz takie pod reka przynajkniej mature po tym bedziesz miala a teraz bez matury to trudno zachce ci sie isc gdzies dalej i co wtedy? mozesz sobie przeciez zalatwic gdzies praktyki ja zawodowkom mowie zdecydowane NIE Odpowiedz Odpowiedzi da9mia5n odpowiedział(a) o 17:02 Tylko jeśli ciebię to serio interesuję i chcesz potem pracować w tym kierunku, inaczej nie warto ! Sam byłem jako elektro i w sumię średnio mnie to interesowało, znajomi namówili i w sumie żałuję, ogólnie na praktykach szkolnych mało co się robiło, zbyt dużo umieć też nie trzeba było by zdać egzamin na koniec. Teraz musiałem chodzic do liceum w weekendy bo to jest mimimum... uczeńxd odpowiedział(a) o 17:57 Jeśli Cię to interesuje to takJa obecnie jestem na kierunku teleinformatyk i nie narzekam. To mnie kręci Uważasz, że ktoś się myli? lub Jesteś na Forum Samochodowe Wrzuć na luz Off Topic... Czy warto być mechanikiem w dzisiejszych czasach? Odpowiedz z cytatem Witam za rok bede pisał papiery do szkoły średniej , mam plany iść w strone zawodu mechanik samochodowy, no ale dokładnie niewiem czy jest to opłacalne ;/ , chciałbym sie dowiedziec jakie są zarobki takiego zwyczajnego mechanika . Pozdrawiam Lester Posty: 12Miejscowość: ze wsi Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 05 Sty 2011, 18:17 Odpowiedz z cytatem Ja bym szedł bo dziś wiem że żle zrobiłem i nie poszedłem na mechanika a miałem okazje Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy. Barol Posty: 38073Zdjęcia: 0Miejscowość: Górny Śląsk Auto: VW Golf VI Silnik: TSI 122KM Paliwo: Benzyna Typ: Hatchback Skrzynia biegów: Automatyczna Rok produkcji: 2012 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 07 Sty 2011, 22:53 Odpowiedz z cytatem To zależy. Jak masz iść do "zawodówki" to nie licz na to, że czegoś się tam nauczysz. Jeśli dobre technikum, to można spróbować bo wtedy jeszcze jest furtka na studia "Nie wiem co się tak uparłeś na to V6 skoro byle Opel, czy Ford to ma..." Kierunkowskaz Posty: 987Miejscowość: Warszawa (WI) Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 07 Sty 2011, 23:14 Odpowiedz z cytatem Kierunkowskaz napisał(a):To zależy. Jak masz iść do "zawodówki" to nie licz na to, że czegoś się tam chcesz to się nauczysz Kierunkowskaz napisał(a): Jeśli dobre technikum, to można spróbować bo wtedy jeszcze jest furtka na studia A co po zawodówce nie można na studnia ?? Trochę dłuższa droga bo jeszcze technikum zaliczyć ale można samurajsj700 Posty: 5381Zdjęcia: 0Miejscowość: Czernichów/ Sląska Auto: Audi A 4/WV golf 2 / samurai Silnik: 90/70/70 Paliwo: Diesel Typ: Sedan/Limuzyna Skrzynia biegów: Manualna Rok produkcji: 1997 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 08 Sty 2011, 22:04 Odpowiedz z cytatem W zawodówkach jest strasznie niski poziom kształcenia biorąc pod uwagę postęp technologii Po zawodówce owszem, można iść na studia, ale po co się męczyć 5 lat jak można przez 3 lata zdobyć średnie "Nie wiem co się tak uparłeś na to V6 skoro byle Opel, czy Ford to ma..." Kierunkowskaz Posty: 987Miejscowość: Warszawa (WI) Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra Ciekawe publikacje motoryzacyjne Toyota GT86 nowej generacji już w 2019 roku Toyota potwierdziła, że pracuje nad drugą generacją swojego sportowego coupe. Jego premiery możemy się spodziewać na przełomie 2018 i 2019 roku. Tylnonapędowe coupe Toyoty o mocy 200 KM powstało z myślą o fanach szybkiej ... 08 Sty 2011, 22:33 Odpowiedz z cytatem I tu sie mylisz , zależy od szkoły U mnie w szkole jest w technikum taki poziom jak w zawodówce w innej szkole samurajsj700 Posty: 5381Zdjęcia: 0Miejscowość: Czernichów/ Sląska Auto: Audi A 4/WV golf 2 / samurai Silnik: 90/70/70 Paliwo: Diesel Typ: Sedan/Limuzyna Skrzynia biegów: Manualna Rok produkcji: 1997 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 08 Sty 2011, 23:47 Odpowiedz z cytatem A to już co innego W teorii lepszy poziom kształcenia jest w technikum, a w praktyce wiadomo wszystko może wyglądać inaczej W Polsce ogólnie jest mało dobrych szkół średnich kształcących w konkretnych zawodach. Realizuję od września pewien projekt związany ze szkołami średnimi i stwierdzam, że w mazowieckim nie ma dobrego technikum "Nie wiem co się tak uparłeś na to V6 skoro byle Opel, czy Ford to ma..." Kierunkowskaz Posty: 987Miejscowość: Warszawa (WI) Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 08 Sty 2011, 23:58 Odpowiedz z cytatem Różnie to bywa. Czasem w zawodówce młody trafi pod dobre skrzydła i wychodzi jako naprawdę dobry fachowiec a czasem będzie całą praktykę jeździł na szmacie Z technikami jest podobnie. Co z tego, że ktoś będzie miał same 6 jak w praktyce ma dwie lewe ręce nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem... BRODATY Posty: 2656Miejscowość: Muhlhausen ;) Auto: Nissan Terrano II Silnik: KA24E 124KM Paliwo: Benzyna + LPG Typ: Terenowy Skrzynia biegów: Manualna Rok produkcji: 1995 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 09 Sty 2011, 12:50 Odpowiedz z cytatem Kierunkowskaz napisał(a):To zależy. Jak masz iść do "zawodówki" to nie licz na to, że czegoś się tam nauczysz. Jeśli dobre technikum, to można spróbować bo wtedy jeszcze jest furtka na studia Ta furtka jest otwarta tylko teoretycznie. Jeżeli ktoś idzie do zawodówki to w mojej opinii dlatego, że nie chce mu się uczyć. Często spotykam się ze stwierdzeniem: zdolny, ale leniwy. Jeżeli ktoś jest na tyle leniwy, że idzie do zawodówki i nie ma motywacji, aby postarać się o technikum, to nie wierzę w to, aby dostał się na studia na kierunek techniczny i tam wytrzymał 5 lat. Jest w Polsce wielu studentów, ale większość studiuje kierunki humanistyczne, a te zdecydowanie różnią się od kierunków ścisłych. Dishman Posty: 3725 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 14 Sty 2011, 22:12 Odpowiedz z cytatem Jeśli chcesz iść na kierunki techniczne to najlepiej idź do liceum. Studiuje budownictwo i u mnie w całej grupie nie ma ani jednej osoby po technikum. Mam też wielu znajomych na mechanice i budowie maszyn czyli kierunku który Cię interesuje zapewne i tam też jest podobnie. Wiadomo, że technikum teoretycznie da Ci lepsze podstawy ale w praktyce ich absolwenci nie osiągają wystarczających wyników na maturze by się do nich dostać. Kiedyś może było inaczej ale teraz kierunki techniczne są mocno oblegane i progi dość znacznie podskoczyły. ... "Praca czeka przede wszystkim na inżynierów budowlanych, ekspertów od reklamy i sprzedaży w internecie, pracowników budowlanych, konstruktorów maszyn, programistów, księgowych i finansistów." nie chce się bawić we wróżkę ale wydaje mi się, że takie kierunki dają dobre perspektywy na przyszłość, a przynajmniej lepsze niż humanistyczne. Jasiek90 Posty: 2899Miejscowość: Zawichost Prawo jazdy: 01 01 2001 Przebieg/rok: >50tys. km Auto: Chrysler PT Cruiser/Seat Arosa Silnik: KM/ SDI Paliwo: Benzyna + LPG Typ: Hatchback Skrzynia biegów: Automatyczna Rok produkcji: 2000 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 14 Sty 2011, 23:27 Odpowiedz z cytatem Wczoraj wpadł do mnie kumpel i tak akurat gadaliśmy o szkole,on w tym roku akurat kończy technikum i sam mi powiedział że to był błąd (zresztą ja też twierdze że liceum u mnie to też był błąd) i oboje stwierdziliśmy że najlepszą opcją miała być zawodówka no ale wyszło jak technikum ciężko jest zdać technika na wymagane 70% a po liceum nie ma praktycznie żadnego zawodu. Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy. Barol Posty: 38073Zdjęcia: 0Miejscowość: Górny Śląsk Auto: VW Golf VI Silnik: TSI 122KM Paliwo: Benzyna Typ: Hatchback Skrzynia biegów: Automatyczna Rok produkcji: 2012 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 14 Sty 2011, 23:54 Odpowiedz z cytatem Tylko, że teraz z wyższym ludzie sensownej pracy nie mogą dostać, albo pracują za grosze, a co dopiero po zawodówce Prowadzę teraz w różnych szkołach wykłady/wywiady i widzę kompletny brak zainteresowania nauką. Niesamowite co się dzieje teraz w szkołach, a przecież powinni wszyscy zabiegać o lepszą przyszłość. Z rozmów z nastolatkami wynika, że wykształcenie jest do niczego nieprzydatne, bo przecież można na zmywak wyjechać i zarabiać więcej niż w Polsce. Ale czy tędy droga? Gdzie satysfakcja, szacunek innych? Nie sztuka się narobić i dostać za to najniższą krajową UK. Starałem się im udowodnić, że w Polsce też można zrobić karierę i zarabiać o wiele więcej niż tam, na co usłyszałem odpowiedź "miał pan znajomości" Gdzie się podziała ambicja młodego pokolenia? "Nie wiem co się tak uparłeś na to V6 skoro byle Opel, czy Ford to ma..." Kierunkowskaz Posty: 987Miejscowość: Warszawa (WI) Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 15 Sty 2011, 07:19 Odpowiedz z cytatem No niby tak ale po zawodówce jakiś zawód już też to jest to że w dzisiejszych czasach nawet ludzie po studiach mają ciężko o robote więc wybierają zagranice,w tym roku mają odtworzyć rynek pracy w Niemczech to pół Polski napewno powiem bo też mam okazje wyjechać do Anglii do kuzynki ale jakoś mnie tam specjalnie nie ciągnie i wole zostać tutaj u nas Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy. Barol Posty: 38073Zdjęcia: 0Miejscowość: Górny Śląsk Auto: VW Golf VI Silnik: TSI 122KM Paliwo: Benzyna Typ: Hatchback Skrzynia biegów: Automatyczna Rok produkcji: 2012 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra Tagi: mechanik, samochód, kierunek, ludzie, naprawa, warsztat, programy, sprzedam, konkurencja, Citroen, Citroen C5, plany, Tata, progi, abs, biznes, samochody, budowa, czas, seicento Off Topic...

czy warto iść do zawodówki